autor: Maite Carranza
tytuł: "Klan Wilczycy"
przekład: Marcin Sarna
projekt okładki: Witold Vargas
wydawnictwo: Jaguar
rok wydania: 2008
ilość stron: 381
Klan wilczycy to pierwsza cześć trylogii wojny czarownic. Jak sama nazwa wskazuje powieść dotyczy wojny dobryc i złych czarownic, która trwa od niepamiętnych czasów. Anaid, główną bohaterkę, poznajemy w niecodziennych okolicznościach, gdy jej matka, Selena, znika z domu bez słowa. To wtedy dziewczynka dowiaduje się ,że jest czarownicą i decyduje się odnaleźć matkę.
Historia młodej Anaid , zagubionej dziewczyny, która musi sama stawic czoło przeszkodom stojącym na jej drodze to przepiękna opowieść o przyjaźni, miłości i zaufaniu.
Musze sie przyznać, że gdy poraz pierwszy sięgnęłam po "Klan wilczycy" nie uznałam tej ksiązki za godną polecenia. Po roku postanowiłam, że wrócę do tej pozycji. Chciałam jeszcze raz podjąć próbę jej zrozumienia. Udało się! Książka zachwyciła mnie tak bardzo, że zapragnęłam kolejnych części.12 miesięcy zmieniło moje podejście do tematu.
Cała fabuła na ogół wydaje się bardzo prosta i nie skomplikowana : dobre czarownice, złe czarownice, ale tak naprawdę jest to powieśc inna niż wszystkie. Czarownice nie są zwykłymi czarownicami, nie są ograniczone do latania na miotłe i rzucania zaklęć jak to zwykle bywa. Poznajemy z innej stronny. Te tutaj są jakby wyjęte ze średniowiecza. W dzień są zwykłymi kobietami ,zaś w nocy, w ukryciu przed rodziną i przyjaciółmi, praktykują magię.
Dość ciekawym zabiegiem było wprowadzenie na początku każdego rozdziału, krótkie proroctwa dotyczącego wojny czarownic. Każdy kto przeczytał książke, wie o czym mowię, więc nie będę zdradzać
nic więcej . Sami dowiecie się, sięgając po tę lekturę. Im mniej szczegółow, tym więcej przyjeności z czytania.
Autorka wykazała się ogromną wiedzą pokazując nam nie tylko Hiszpanię i Pireneje, ale także Sycylię oraz w kolejnych częściach Islandię. W związku z tym Mieliśmy okazję poznać tamtejsze krajobrazy, kulturę i przygody, w których uczestniczyli nasi bohaterowie.
Warto też wspomniec o szacie graficznej, któr przyciąga wzrok. Piękna rudowłosa dziewczyna i wilk idelnie wpasowują się w klimaty powieści , czego nie mogę powiedzieć o wielu przeczytanych przeze mnie książkach, których okładki nijak się mają do treści.
Wady? Pewnie zastanawiacie się , czy ta książka ma jakieś wady? Cały czas rozczulam sie nad co mi sie podobało , zapominają o minusach. Na pewno w kilku momentach nudziły mnie opisy, którze przeraża swoją długością, zwłaszcza opisy otoczenia. Z pewnością wielu z was nie uzna tego za minus, jednakże dla mnie sposób przedstawiania krajobrazu powinien być zwięzły, krótki i na temat, chyba,że jest on napisany w bardzo ciekawy sposób, wtedy czytam go z przyjemnością.
Nareszcie doczekaliście się podsumowania. Jest to książka typowa dla fanów magii i osób oczekujących od książki czegoś więcej niż dobrego zakończenia. Teraz już wiem, że mogę z czystym sercem polecić wam tę pozycję.
Haidi :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz